Czy pamiętacie Kacze opowieści? Czy kojarzycie Sknerusa McKwacza, Hyzia, Dyzia i Zyzia? Jeśli tak, to znaczy że jesteście z mojego pokolenia 30+ i w dzieciństwie oglądaliście kreskówki Walt'a Disney'a. Na Nintendo Wii U w 2013 roku ukazała się gra DuckTales Remastered wydana jedynie cyfrowo – zapraszam do recenzji.
Odnowione Kacze opowieści stworzyli Capcom i WayForward Technologies.Czy pamiętacie Kacze opowieści? Czy kojarzycie Sknerusa McKwacza, Hyzia, Dyzia i Zyzia? Jeśli tak, to znaczy że jesteście z mojego pokolenia 30+ i w dzieciństwie oglądaliście kreskówki Walt'a Disney'a. Na Nintendo Wii U w 2013 roku ukazała się gra DuckTales Remastered wydana jedynie cyfrowo – zapraszam do recenzji.
Odnowione Kacze opowieści stworzyli Capcom i WayForward Technologies. Tytuł bazuje na oryginalnej grze z 1989 roku, która ukazała się na Nintendo Entertainment System (NES). DuckTales Remastered wyszedł również na wszystkie inne platformy od PC, PS3, X360 aż po urządzenia mobilne.
Tytuł mocno inspiruje się pierwowzorem – grą z NES'a – i szczerze mówiąc początkowo nie jest łatwy. Pierwszy poziom po zaliczeniu krótkiego tutoriala katowałem półtorej godziny i się poddałem. Później wieczorem zrobiłem kolejne podejście i za pierwszym razem zaliczyłem w około 20 minut. Po zaliczeniu level'u, których jest kilka na szczęście gra automatycznie zapisuje rozgrywkę. Nie grałem w oryginał z 1989 roku ale podejrzewam, że nie było wtedy takich udogodnień. Wspominam o tym tylko w aspekcie, że kiedyś pewnie grę trzeba było zaliczyć za jednym podejściem lub wpisując kody. Kolejne poziomy udało mi się zaliczać bez skuch i większych problemów, przechodząc plansze za pierwszym/drugim razem. Pod koniec przygody znów kilka razy się zacinałem. Tytuł zaliczyłem w czasie 8 godzin., ale rozgrywkę sobie jednak dawkowałem po jednym poziomie dziennie i ten system polecam, aby gra nie frustrowała.
Gra to typowa platformówka 2D dla jednego gracza w stylu Metroidvani, w której trzeba się wracać, szukać i eksplorować plansze. Sknerus ma umiejętność skakania na swojej lasce i dzięki temu odbija się od przeciwników i od kolców na podłożu. Ten ruch pozwala też dostać się w miejsca, w które nie można normalnie wskoczyć. W kilku ciasnych lokacjach, gdzie nie można się podbić Sknerus używa laski aby przywalić w skrzynkę lub kamień. Ruch ten wykonuje z gracją golfisty, a wspominam o tym, bo animacja jest sugestywna i fajnie wygląda.
O co w ogóle chodzi w tej grze? Jak zwykle chodzi o majątek, pieniądze, kryształy i artefakty... o wzbogacanie się i bycie najbogatszym kaczorem. Sknerus w różnych planszach ma do wykonania różne zadania, często musi też uratować siostrzeńców pakujących się w tarapaty. Dla przykładu w Amazoni trzeba zebrać dziesięć starożytnych monet, w pozostałych poziomach też jest coś do znalezienia – co pcha przygodę do przodu. Po drodze zbieramy kryształy podbijające ilość zgromadzonej forsy w walucie $. Na koniec każdej planszy pokonać musimy jeszcze jakiegoś wymagającego bossa. Niektóre etapy zawierają też przejazdy w wózeczkach kopalnianych lub ucieczkę przed turlającym się głazem.
Motyw przewodni (audio) wpada w ucho i aż chce się śpiewać „Dak tejls, Woo oo!”. Gra na każdym poziomie ma inną muzykę, ale tym co najbardziej mogę uznać za minus to brak polskiej lokalizacji. Lektor i udźwiękowienie jest fajne w wersji oryginalnej (angielskiej), ale w genach mam zakodowany głos Sknerusa, Hyzia, Dyzia i Zyzia.
Gra ma wplecioną fabułę - bajkową opowieść - z dawką humoru. Fajnie się to ogląda i gdyby gra była łatwiejsza mogłaby być dla dzieciaków. Tytuł z NES'a w porównaniu do animacji wygląda teraz karykaturalnie, a DuckTales Remastered poprawia wizualnie ten aspekt. Fajnym dodatkiem są też różnego szkice koncepcyjne gry, kreskówki, lokacji i bohaterów. Ukazują też postacie z pierwowzoru i w wersji odnowionej, ale aby je odblokować potrzeba sporo dolarów i grindowania.
Wii U Gamepad
Pisząc o grach na Nintendo Wii U należy wspomnieć o możliwościach konsoli, która ma w kontrolerze wbudowany ekran. Jak twórcy wykorzystali jego możliwości? Praktycznie nie popisali się, gdyż grając na telewizorze ten sam obraz równocześnie wyświetla się na ekranie kontrolera. Opcja jest jednak fajna, bo gdy mamy zajęty duży ekran przez innego domownika to nadal możemy grać.
Podsumowanie
Kacze opowieści jako serial animowany w 2017 roku zostały również wznowione. Po krótkim rzucie oka chyba wersja kreskówki – odnowiona – wyszła jednak gorzej od oryginału z 1987r. DucktTales Remastered moim zdaniem zdecydowanie lepiej prezentuje się od gry z NES'a i chyba to powinno wystarczyć. Prawdopodobnie gra się tak samo dobrze jak w oryginał, może troszkę łatwiej, ale nadal trudno. Wizualia i dzwięk – to tu twórcy odnowili tutuł i moim zdaniem, dobrze postąpili. Jeśli lubicie gry z wyzwaniem to polecam, a jeśli lubicie Hyzia, Dyzia i Zyzia to dodajcie sobie oczko do oceny końcowej.
-----------------------------
Grywalność - 7/10
Grafika - 8/10
Dźwięk - 7/10
-----------------------------
Ogółem – 7.3/10
pełna recenzja na retroage.net… Expand