PopKulturowy Kociołek:
Wcielamy się tutaj w postać młodej i uroczej adeptki magii Lillet Blan. Bohaterka promienieje ze szczęścia z powodu dostania się do wymarzonej magicznej szkoły. Placówka ta to nie Hogwart, a pełnoprawna wieża magów rodem z klasycznych opowiadań fantasy. Miejsce to przepełnia niezwykła atmosfera, niezwykłe moce, niezwykli bohaterowie (zarówno uczniowie, jak iPopKulturowy Kociołek:
Wcielamy się tutaj w postać młodej i uroczej adeptki magii Lillet Blan. Bohaterka promienieje ze szczęścia z powodu dostania się do wymarzonej magicznej szkoły. Placówka ta to nie Hogwart, a pełnoprawna wieża magów rodem z klasycznych opowiadań fantasy. Miejsce to przepełnia niezwykła atmosfera, niezwykłe moce, niezwykli bohaterowie (zarówno uczniowie, jak i nauczyciele) oraz masa skrywanych sekretów. Po kilku pierwszych dniach spędzonych na poznawaniu nauczycieli i uczniów oraz przyswojeniu podstaw magii, Lillet wplątuje się jednak w coś niezwykle poważnego. Potężna siła zagraża bowiem temu miejscu oraz jego mieszkańcom. To od młodej czarodziejki (a wsadzie to od nas) zależne będzie czy mroczna tajemnica zostanie odkryta i czy świat nie pogrąży się w katastroficznym chaosie.
Sam zarys historii pokazuje, że mamy tutaj do czynienia z dosyć prostymi założeniami scenariusza. Opowieść nie jest może jakoś nadmiernie innowacyjna czy rewolucyjna, na pewno jednak posiada ona niezaprzeczalny urok. Pomimo swojej pewnej „fantazyjnej” schematyczności w kilku miejscach potrafi ona również mile zaskoczyć i naprawdę mocno angażuje gracza. Jest to po części zasługa świetnie wykreowanych różnorodnych bohaterów (na czele z Lillet), których obserwujemy na ekranie konsoli i poznajemy pewne ich sekrety.
GrimGrimoire OnceMore to nie tylko angażująca magiczna historia, ale przede wszystkim spora dawka taktycznych bitew. Mamy tutaj bowiem do czynienia z produkcją z segmentu strategii czasu rzeczywistego.
Rozgrywka dzieli się na dwa różne etapy. Pierwszy z nich to w pełni udźwiękowione scenki przerywnikowe (przed i po bitwie) posuwające historię do przodu, odkrywające nowe tajemnice wieży magów, pogłębiające lore gry i pozwalające lepiej poznać bohaterów.
Drugi element to potyczki toczące się na mapie 2D (różne wielkości) będącej niczym innym jak piętrami wieży. Toczone bitwy obserwujemy z boku (przekrój budynku), dzięki czemu mamy dobry wgląd w przebieg walki (kamerę można dodatkowo przybliżać i oddalać). Głównym celem każdej bitwy/misji jest jak łatwo można się domyśleć, pokonanie przeciwnika, przez zniszczenie jego „bazy” i jednostek.
Skoro mamy tutaj do czynienia z „magiczną” historią to nasze oręże musi być równie „fantazyjne”. Podstawę stanowią tutaj cztery typy szkół magii (urok, nekromancja, czarnoksięstwo, alchemia), które odblokowują się wraz z postępami historii. Każdy z rodzajów magii posiada unikatowe dla siebie jednostki, które można przywołać. Mają one swoje indywidualne zdolności, z których należy korzystać, aby odnieść zwycięstwo (szczególnie ważne jest to na wyższym poziomie trudności). Magia ma również swoje mocne i słabe strony. Całość oparta jest na dosyć standardowych zasadach gry papier-nożyce-kamień. Podczas bitew musimy więc zwracać uwagę, jakiego rodzaju magią dysponuje przeciwnik, aby go odpowiednio skontrować.
Początek każdej misji to przejęcie kryształów (stanowiących źródło many). Zebranie jej odpowiedniej ilości pozwala nam materializować nowe „zabudowania” (wieżyczki obronne czy miejsca przywołań poszczególnych jednostek). Ilość przywołanych chowańców jest ograniczona (tak samo, jak ilość many w danym krysztale). Każda bitwa wymaga więc od nas taktycznego myślenia i planowania naszych ruchów.
Obok konieczności wykonania głównego zadania, mamy tu również możliwość realizacji dodatkowych celów misji. Nagrodą są monety, które następnie wykorzystujemy w specjalnym drzewku rozwoju (nowość w stosunku do podstawowej wersji). Każda magia posiada swoją osobną gałąź. Możemy tam między innymi ulepszać np. wieżyczki obronne, siłę poszczególnych jednostek, ilość ich HP czy zmniejszać koszt przywołania. Możliwości jest sporo i są one częściowo zależne od poziomu trudności, na jakim gramy.
Jeśli chodzi o dalsze ulepszenia gry (w stosunku do oryginału z 2007 roku), które poprawiają rozgrywkę, to mamy tutaj również okazję raz podczas bitwy skorzystać z tak zwanej „wielkiej magii”. Wykorzystanie potężnego zaklęcia może odmienić oblicze potyczki (dodać potrzebnej many, wyleczyć jednostki, zadać obrażenia przeciwnikowi czy zatrzymać na pewien moment płynący czas). Ciekawą i często wykorzystywaną „nowością” jest również system przyspieszania czasu. Sprawdza się to np. w momencie, kiedy czekamy, aby zebrać odpowiednią ilość many lub chcemy przewinąć niektóre rozmowy....
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-gry-grimgrimoire-oncemore-switch/… Expand